Rewolucja modowa, czyli kobieta w spodniach

Droga do osiągnięcia przez kobiety prawa do wolności modowej wcale nie była usłana różami. Te, które skazane były na uwięzienie w ciasnych i krępujących gorsetach, nawet nie przypuszczały, że można oddychać pełną piersią nie czując przy tym bólu. Zrucenie gorsetu były dla nich chyba największym przejawem wolności. Wcześniej kobiety były zniewolone odgórnymi zasadami odnoszącymi się do ich ubioru. Spodnie były zarezerwowane dla mężczyzn. Opisano nawet jaka długość spódnicy czy sukni jest dozwolona. Gdy do głosu zaczęły dochodzić feministki pragnące równouprawnienia, zaczęto mówić o kobietach w spodniach. Budziło to jednak powszechne potępienie.

Podążając za wygodą

Początkowo spodnie dla kobiet występowały pod postacią pantalonów. Potem zaczęły pojawiać się coraz to nowsze modele. Damskie spodnie rozsławiła Coco Chanel, francuska projektantka mody, która przemyciła ten męski pierwiastek do swoich kolekcji. Damskie spodnie zaczęły też nosić znane osobistości, jak niektóre aktorki światowego formatu. Odbierano to jako odważny ale i lekko szalony zabieg. Z czasem pojawiły się spodnie jeans, które początkowo też przeznaczono mężczyznom. Kobiety nie od razu je pokochały. Dopiero z czasem zaczęły je doceniać i szyto modele skierowane właśnie do nich. Różniły się one fasonem od męskich modeli. Współcześnie kobieta w spodniach nie jest ewenementem czy wybrykiem natury. Znamy spodnie w różnorodnych odsłonach. Są przez kobiety doceniane i uwielbiane. Dzięki nim zyskały przecież komfort i swobodę, która nie tylko jest męskim przymiotem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *